Menu

PRZEżycie i inne przypadłości

Ze względu na nadmiar czasu i natłok myśli postanowiłam podzielić się z Wami tym wszystkim co nas drażni, bawi i skłania do refleksji. Będzie trochę zabawnie, czasem poważnie. Mam nadzieję, że będzie ciekawie :

Zapusty

ciotkaeliza

 Zdjcie1222Ostatni czwartek karnawału, a także następne kilka dni przed wielkim postem,to czas który w naszej tradycji upływał na jedzeniu i piciu. W tym czasie nigdzie nie mogło zabraknąć smażonych na tłuszczu racuchów,blinów, pączków,chrustów.Już w czasach Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, warszawscy cukiernicy dostarczali na dwór królewski pyszne pączki. W przeszłości tłusty czwartek był dniem zabaw kobiecych. W moim krakowskim regionie legenda głosi, że ostatni czwartek karnawału/ combrowy czwartek/ wziął swą nazwę od nazwiska żyjącego dawno temu, może w XVII wieku, krakowskiego wójta Combra,złego i surowego dla kobiet, prześladującego zwłaszcza przekupki handlujące na krakowskim rynku.W rocznicę śmierci złego wójta,rzekomo w tłusty czwartek, krakowskie kramarki, a także służące i inne kobiety niskiego stanu, urządzały sobie wielką zabawę.Za krzywdy i prześladowania jakich doznały od wójta Combra, brały odwet na wszystkich przechodzących przez rynek mężczyznach,zwłaszcza nieżonatych.Kazały im ciągnąć po rynku kloc drewna, stroiły w słomiane wieńce,zmuszały do tańca i innych niepoważnych zachowań, wszystko za to że wywinęli się od małżeńskich obowiązków. Trwało to tak długo aż mężczyźni wykupili się.Kobiety zbierały się też w karczmie, zajmowały stół, zamawiały gorzałkę i zakąski. Takie zachowanie statecznych kobiet możliwe i tolerowane było tylko w czasie zapustów. Jeszcze w XIX wieku na Rynku Głównym w Krakowie odbywało się ścinanie Mięsopusta - słomianej kukły, na znak że kończą się zapustne, hałaśliwe zabawy i hulanki. Tradycyjnych obrzędów karnawałowych i zapustnych jest bardzo dużo, jednak najlepiej zachował się tłusty czwartek i związany z nim zwyczaj smażenia i jedzenia pączków.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • annazadroza

    A teraz trzeba odpocząć po pączkowym szaleństwie i tu post jest wskazany nie tylko dla sfery duchowej ale i fizycznej;)

  • ciotkaeliza

    annazadroza / Masz rację, trzeba odpocząć od pączków dla własnego dobra.

  • merypodrozniczka17

    Smakowite róże karnawałowe :)

  • ciotkaeliza

    Mery / Nawet się udały, pączków nie umiem to tak kombinuję.

  • kobietawbarwachjesieni

    Jakoś te kombinacje zawsze dobrze Ci wychodzą. Uśmiech serdeczny.

  • ciotkaeliza

    Kobietowbarwachjesieni/ Dziękuję, tak jakoś wychodzą, mogłam przepis wstawić, ale teraz już nie czas na słodycze. Pozdrawiam.

© PRZEżycie i inne przypadłości
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci