RSS
niedziela, 28 sierpnia 2016

      Tradycji stało się zadość, w mojej parafii odbyło się poświęcenie wieńców. Uroczysta suma a przed ołtarzem na rozstawionych stołach z każdej wsi wieniec, co jeden to ładniejszy i dorodniejszy. Przy  każdym wieńcu starostowie i w tradycyjnych,regionalnych strojach, młodzież która te wieńce niosła, powiem też że co jedni to ładniejsi i dorodniejsi.Całą uroczystość uświetniła orkiestra dęta.. Po mszy św. starościne z poszczególnych wiosek pokroiły chleby a dziewczyny rozczęstowały go pomiędzy uczestników nabożeństwa.     Tradycja święta plonów sięga w naszym kraju XVII wieku,wtedy to dożynki urządzali właściciele majątków dworskich dla swoich robotników w nagrodę za dobrą pracę. Po zakończonych żniwach,poświęcony wieniec dożynkowy zanoszono do dworu, a dziedzic przyjmował go od żniwiarzy i z wielkim szacunkiem ustawiał w stodole, tam stał do następnego roku a  wszystkich pracujących we dworze zapraszał na poczęstunek i tańce do rana. Obecnie nie ma dworów ani dziedziców ale są remizy i świetlice wiejskie i tam też teraz starostowie zapraszają  mieszkańców wioski na drugą część święta plonów.Będzie dobre jedzenie i będą tańce, pewnie też do rana, tak by tradycji stało się zadość.

 

15:39, ciotkaeliza
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 sierpnia 2016

     Na dzisiejszy wieczór sołtys mojej wsi zapowiedział wicie wieńca, na niedzielne uroczystości dożynkowe. Zamierzam uczestniczyć w tworzeniu tego dzieła, efektami pochwalę się/mam nadzieję że będzie czym/. Sama też muszę się przygotować, nie mam się w co ubrać, może folkowe dodatki w wykonaniu mojej córci zrekompensują moją biedę.

 

                                                          

                                    

Tagi: tradycje
11:02, ciotkaeliza
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Zdjcie0256

  W niedzielę córka zabrała mnie na wycieczkę w góry - powiem prawdę że bardziej w górskie miasteczka, Stary Sącz,Piwniczna Zdrój,Muszyna,Krynica Zdrój,Nowy Sącz,Limanowa. Pogoda była piękna,widoki cudowne i wszędzie dużo ludzi - pieszo,na rowerach, na wrotkach,kajakami,pontonami czym kto mógł.  W Piwnicznej wstąpiłyśmy do kościoła, podczas mszy był chrzest dziecka, bardzo się mała Anna awanturowała i bardzo głośnym płaczem protestowała przeciw obrzędom chrztu, tam też za kościołem na zboczu znajduje się pomnik Jana Pawła II pięknie pomyślany, nietypowy. Zwiedzając ogrody w Muszynie spotkałyśmy znajomych z naszych stron, przyjechali wcześniej na koncert Kiepury w Krynicy, jaki ten świat mały.Ładnie prezentuje się Ogród Biblijny, fragmenty pisma św. wkomponowane w różnorodną roślinność. Krajobrazowi górskiemu dużego uroku dodają rozsiane cerkwie, piękne,bogato zdobione, wiele remontowanych i odnawianych - to też kawał historii naszego kraju. Krynicę sprzątali z plakatów po koncercie rocznicowym Kiepury, tam też moja córka zbulwersowała się widokiem biednych koni ciągnących wóz/wolant/ bo to takie cierpienie,ja myślę że tak się nie umęczą jak te w Zakopanem,konie po równej drodze mogą z przyjemnością ciągnąć wóz nawet powinny bo to zwierzęta pociągowe byle nie na wielkim słońcu i by miały co pić. Zabawę popsuła nam wiadomość od kuzyna /który bawi w Wiśle/ że leje deszcz, potem zadzwoniła siostra że w naszych stronach burza. Pomimo że zwinęłyśmy się szybciutko nas też burza postraszyła i zmusiła do powrotu ale warto było dla pięknych widoków i dla szumu Dunajca.Muszę jeszcze wspomnieć że tam na łąkach pasą się prawdziwe krowy i owce, co na naszej wsi jest już niestety widok rzadko spotykany.

P1180605

P1180631

 

 

22:13, ciotkaeliza
Link Komentarze (2) »
piątek, 19 sierpnia 2016

   W każdym roku dziewiętnastego sierpnia w mojej miejscowości i całej parafii nocują pątnicy z pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę, w tym roku już trzydziesty czwarty raz. Pamiętam pierwszą, nie wiedzieliśmy jak ich ugościć, co dać do jedzenia, czy gotować czy robić kanapki, jak i gdzie przenocować, z biegiem lat nabraliśmy doświadczenia i pielgrzymi też. Przez kilka lat nocowała u nas pani Ela z malutką wtedy Madzią potem urodziła Ewkę ta pierwszy raz pielgrzymowała może w siódmym miesiącu życia, teraz to pewnie już panienki, nie mam z nimi kontaktu. Dobrze, że u nas nocują, człowiek ma możliwość przynajmniej raz w roku zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka, a to może będzie jeden szczebel wyżej na drabinie do nieba. Troszkę kombinuję.

 

    

23:33, ciotkaeliza
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 sierpnia 2016

Będę się teraz chwaliła, a co!

Zdjcie00991

Zdjcie10784

Zdjcie01272

Zdjcie02001

Zdjcie02384

Zdjcie01863

Zdjcie02091

Zdjcie01242

Zdjcie01822

Zdjcie0948

 

 Zdjcie00521

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjcie0182

 

 

 

 

 

                      

 

 

 

 

 

 

12:18, ciotkaeliza
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 sierpnia 2016

20160815_113557

        W mojej parafii odpust,  święto Matki Bożej Zielnej . Do Sanktuarium Maryjnego tradycyjnie przychodzą rzesze pielgrzymów , by tu przed Cudownym Obrazem Matki Bożej wypraszać potrzebne łaski i dziękować za te, już otrzymane. Procesja z obrazami maryjnymi, orkiestra kościelna, dziewczynki sypiące kwiatki i dużo ludzi z naręczami bukietów z kwiatów polnych i ziół. Kiedyś wierzono że poświęcone w kościele w tym dniu zioła i inne rośliny potrzebne do ludzkiego bytu nabierają niezwykłych właściwości a nawet czarodziejskiej mocy.Wysuszone zioła służyły do sporządzania herbat i leczniczych odwarów na wszystkie choroby nie tylko ludzkie ale i zwierzęce.Obecnie jest to też święto narodowe,święto Wojska Polskiego, upamiętniające bohaterski zryw polaków z 1920 r.przeciw agresji sowieckiej, nazywany też cudem nad Wisłą.  Ja z moją rodziną też tam byłam, bukiet z ziół i kwiatów miałam i poświęciłam, po to  żeby tradycji stało się za dość i żeby te obrzędy nigdy nie zaginęły.

20:43, ciotkaeliza
Link Komentarze (2) »
sobota, 13 sierpnia 2016

      Co chwilę w informacjach mówią o przyłapanych na dopingu sportowcach, tak chciała bym wierzyć naszym że nie brali, tak stanowczo odpierają zarzuty że głupio będzie jak się okaże że kłamali. Jakaś dziwna moda zapanowała na te dopalacze,  dziewczynom dodają tabletki gwałtu, co za czasy że  chłopakom nie chce się zdobywać dziewczyn, nie chcą im zaimponować mądrością czy jakimiś umiejętnościami tylko tabletka. Mężczyźni też kombinują albo  viagra albo jakaś ,,podpałka by korzeń dobrze płonął,, litości to nie strażacka sikawka że musi być zawsze gotowa do użycia. Przypomniało mi się pewne zdarzenie,chłopak z ciasta na makaron zrobił coś w kształcie tabletek, wysuszył, pomalował na niebiesko i z kolegą sprzedawali na giełdzie samochodowej jako viagrę,dobrze szło ale ktoś podkablował i chłopaki trafili na komisariat, policjant pyta dlaczego oszukujecie ludzi i z czego to jest a chłopak mówi co za różnica z czego, najważniejsze że działa. I taka jest właśnie nasza psychika, niech lepiej każdy powie sobie... dam radę, jestem super i bez tabletki się obejdzie.....co ja tu wypisuję w środku nocy.

23:22, ciotkaeliza
Link Komentarze (1) »
środa, 10 sierpnia 2016

 Od rana w strugach deszczu Warszawianie uczestniczą w miesięcznicy i zbierają pieniądze na pomniki, dwa pomniki. Jak oglądam w telewizji jakieś fragmenty relacji ogarnia mnie dziwne uczucie. Z jednej strony drażni mnie to że używają moich symboli religijnych jak krzyże, różańce, medaliki do jakichś własnych rozgrywek a z drugiej strony uczestnikami są przecież najwyżsi urzędnicy państwowi -prezes największej partii,ministrowie,posłowie i  ta ich obecność powinna nadawać poważny ton a we mnie budzi wstyd i jakąś dziwną agresję. Od siedemdziesięciu lat nikomu nie przyszło do głowy by niszczyć plac na Krakowskim Przedmieściu jakimiś pomnikami, aż strach pomyśleć co będzie jak ktoś zadecyduje by ten plac zaorać i posadzić buraki. Dzisiaj      w klinice w Olsztynie wybudził się ze śpiączki pacjent, po wszczepieniu stymulatora. Czy taka klinika i pracujący tam lekarze nie są najlepszymi pomnikami?

10:06, ciotkaeliza
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 08 sierpnia 2016

       Miesiąc sierpień to w naszym kraju czas pielgrzymek do sanktuariów maryjnych a zwłaszcza do Częstochowy na 15 i 26. Przez moją parafię przechodzą a nawet nocują pątnicy z Tarnowa, podziwiam ich. Jest to także miesiąc trzeźwości, chociaż muszę przyznać że jakoś nie zauważyłam w mojej wsi nadmiaru trzeźwych,może ten miesiąc nie bardzo sprzyja abstynencji bo to czas żniw, urlopów,spotkań z rodziną i jak tak o suchym pysku siedzieć wieczorem na werandzie z rodziną ze śląska.    Nie ma to jak mieć urlop i piękną pogodę w tym czasie,można nic nie robić i można sobie leżeć na dowolnie wybranym boku. Nawet wyjeżdżać nigdzie nie muszę.

15:10, ciotkaeliza
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 lipca 2016

       Ale będzie nudno od jutra aż strach pomyśleć o czym będą mówić w wiadomościach. Znów w sejmie zaczną się kłócić i obrażać, w gazetach znów będzie tylko o aktorach,zdradach,rozwodach. Szkoda że dziennikarze nie dopytują tak dokładniej księży co w ich życiu się zmieni po naukach papieża, co oni zapamiętali z Jego przesłania, czy zlikwidują cennik usług?

22:16, ciotkaeliza
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4